W Japonii właśnie zakwitły wiśnie…
- Kwiaty wiśni w pełnym rozkwicie
- Sakura
- Sakura
- Wiśnie nad drogą w Musashino – Tokio
- Sakura raz jeszcze
- Wiosenne ciasteczka ryżowe – wagashi
W Japonii znów zaczęło się wiśniowe szaleństwo – jak co roku wszyscy wyszli na ulice, do parków, nad rzekę i wszędzie tam, gdzie najlepiej podziwiać obsypane kwiatami drzewa sakury. Pikniki, festyny i koncerty potrwają przez najbliższe kilka dni, zanim opadną płatki delikatnych kwiatów i przypomną, że wszystko co piękne, jest też bardzo ulotne… W ten wiosenny czas najbardziej tęsknię za świąteczną atmosferą japońskiego hanami, zdjęcia od przyjaciół z Japonii przypominają, jak pięknie jest wtedy w tym miejscu nie bez powodu zwanym Krajem Kwitnącej Wiśni
Rok Wodnego Smoka
23 stycznia w Japonii zacznie się zgodnie z chińskim kalendarzem Rok Wodnego Smoka. Czego możemy oczekiwać? Smok to w Japonii symbol pomyślności i dobrobytu. Dobry znak na czasy kryzysu i zawirowań finansowych na świecie. Żywioł wody, który w tym roku powiązany jest ze smokiem to także przepływ, oczyszczenie, wyzwolenie ze stagnacji – być może wielu z nas uda się dzięki dobrym siłom Wodnego Smoka poradzić sobie z problemami finansowymi, zastojem w karierze lub innych dziedzinach życia. Smok jest silnym i odważnym zwierzęciem, daje energię i nowe możliwości. Rok smoka to czas szybkich i zdecydowanych zmian, realizacji nawet najbardziej odważnych planów, dobry czas na nowe przedsięwzięcia – zawarcie małżeństwa, urodzenie dziecka, otwarcie własnej firmy, zmianę pracy lub zawodu. W Japonii i Chinach wizerunek smoka towarzyszy często festiwalom i świętom, smok przynosi ważne, znaczące wydarzenia, nowe szanse, sukcesy i kreatywne działania. Wszystkim Wam (i sobie też) życzę Roku Smoka pełnego dobrej energii, pozytywnych zmian i odważnych działań w dobrym kierunku.
Chirimen – tradycyjne japońskie tkaniny
W naszej galerii już w najbliższych dniach pojawią się produkty z tkanin chirimen do dekoracji wnętrz a także drobne akcesoria codziennego użytku. Mamy nadzieję, że wprowadzą one do Waszego otoczenia nieco egzotyki i wyrafinowanej elegancji.
Gyokuro – cesarzowa wśród japońskich herbat
Gyokuro to najbardziej ceniona zielona herbata w Japonii i poza jej granicami. Jej niezwykłym smakiem i aromatem delektują się wytrawni koneserzy na całym świecie. Nazwę gyokuro można przetłumaczyć jako “cenne krople rosy”. W 1835 r. Yamamoto Kahei, właściciel znanej japońskiej wytwórni herbaty nazwał tak wysokogatunkową herbatę, której kształt liści po wysuszeniu i skręceniu przypominał mu okrągłe kropelki rosy. Obecnie liście herbaty gyokuro podobne są raczej do drobnych igiełek, ale nazwa gyokuro obowiązuje do dziś i oznacza najwyższej jakości produkt, którego wytworzenie wymaga ogromnych nakładów pracy, staranności i uwagi. Herbata gyokuro powstaje z liści specjalnych gatunków krzewów herbacianych uprawianych w południowej Japonii, na wyspie Kyushu. Tu, w malowniczej prefekturze Fukuoka, w rejonie Yame, w łagodnym, wilgotnym klimacie od kilkuset lat uprawiana jest najwyższej jakości zielona herbata. Dwadzieścia dni przed zbiorami krzewy przykrywa się matami ze słomy ryżowej aby ograniczyć dostęp promieni słonecznych. Dzięki temu liście herbaty gyokuro zawierają wyjątkowo duże ilości chlorofilu i aminokwasów, co czyni tę herbatę najzdrowszą ze wszystkich zielonych herbat świata. Aminokwasy nadają także gyokuro słodkawy, delikatny smak, określany przez Japończyków jako umami.Herbata gyokuro wymaga szczególnych zabiegów podczas uprawy, także jej przygotowaniu Japończycy poświęcają dużo uwagi i pieczołowitości. Herbatę gyokuro parzy się w niskiej temperaturze ok. 50 – 60 stopni. Do jej zaparzenia używane są wyjątkowo maleńkie naczynia – imbryczki hobin oraz niewielkie czarki. Do studzenia wrzątku używa się specjalnego naczynia – yuzamashi.
Gyokuro, z uwagi na swą wyjątkową wartość i stosunkowo wysoką cenę nie jest w Japonii herbatą codzienną. Pije się ją przy wyjątkowych okazjach, a maleńkie naczynia służą raczej do delektowania się wyrafinowanym smakiem i aromatem a nie do zaspokajania pragnienia. Hobin, yuzamashi i czarki używane do gyokuro wykonane są z białej porcelany lub dobrej jakości ceramiki (hagi, tokoname, banko).
Poniżej krótki obrazkowy instruktarz parzenia gyokuro. Bardzo ważne jest uzyskanie odpowiednio niskiej temperatury wody, stąd przelewanie wrzątku kilka razy z naczynia do naczynia.
- Przygotuj naczynia – czajniczek, czarki i yuzamashi
- Zagotuj wodę i napełnij czajniczek
- Przestudzoną wodę przelej do yuzamashi
- Następnie wodę z yuzamashi przelej do czarek
- Do czajniczka wsyp herbatę – po 1 czubatej łyżeczce na osobę
- Wodę z czarek przelej do imbryczka
- Poczekaj 2 minuty i rozlej herbatę do czarek
- Plantacja gyokuro
W Galerii Nagomi dostępna jest zarówno najwyższej jakości herbata gyokuro z Yame jak i profesjonalne naczynia do jej przygotowania.
Furoshiki – chusta wielozadaniowa
Sowa na szczęście
Sowa w Japonii to bardzo szczególne zwierzę. Tak jak Europie, symbolizuje mądrość i wiedzę, ale nie tylko. Po japońsku sowa to fukurou, a “fuku” oznacza szczęście, dzięki temu sowa jest także symbolem szczęścia. Inny zapis fukurou oznacza “brak wysiłku, brak kłopotów i trudności”, czyli szczęście w znaczeniu dobrego, pomyślnego losu. Gra słów ze znakiem “fuku” (szczęście) to także “fukuro” w znaczeniu “szczęśliwa droga”, co Japończycy interpretują także jako bezpieczną podróż lub szczęście na drodze życia. Z tych powodów wizerunek sowy pojawia się często jako motyw zdobniczy, a przedmioty w tym przynoszącym pomyślność zwierzakiem są często wybierane na prezenty, z życzeniami szczęścia oczywiście. W Nagomi nie może zatem zabraknąć “sowiej serii”, stąd kubki, czarki i imbryki w kształcie sympatycznych sówek
Kasztanowa jesień
Jednym z jesiennych symboli w Japonii są kasztany. Japońskie kasztany, o wdzięcznej nazwie KURI, są jadalne i stanowią dodatek lub bazę wielu potraw. W prefekturze Gifu, skąd pochodzi duża część ceramiki w Nagomi, bardzo znane są tradycyjne słodycze kurikinton. Wytwarzane są z kasztanów gotowanych z dodatkiem cukru. Po odparowaniu wody, słodka, delikatna masa formowana jest w kształt przypominający kasztan.Kasztany gotuje się też razem z ryżem lub mięsem. Jesiennym hitem są także kasztanowe lody, moje ulubione, kiedy jesienią zdarzy mi się podróżować po Japonii.
Na zdjęciu: ciasteczka kurikinton z cukierni Enafukudo (zdjęcie ze strony: www.enafukudo.jp). Jak zwykle japońska estetyka – aranżacja na pięknej ceramice, czerpanym papierze, każde ciasteczko pieczołowicie zawinięte w elegancką bibułę… ta dbałość o najdrobniejsze szczegóły nieustannie mnie zachwyca.
Najlepsza na upał zielona herbata na zimno
W upalne dni najlepiej orzeźwia zimna zielona herbata. Moja ukochana to bancha. Bez cukru, cytryny i innych wynalazków – same liście i woda, mocno schłodzony przejrzysty napój o pięknym, świeżym kolorze… Wystarczy zalać liście herbaty zimną wodą, np. mineralną lub przegotowaną i schłodzoną (3-4 łyżki na 1-1,5 litrowy dzbanek). Wstawić do lodówki, po kilku godzinach herbata naciągnie i nie będzie w niej ani odrobiny goryczki czy cierpkości, która może pojawić się przy parzeniu herbaty zbyt długo w gorącej wodzie. Najlepiej napój przygotować wieczorem i pić od rana następnego dnia. Tak samo można przygotować genmaichę, hojichę, senchę lub karigane. Jeśli ktoś lubi bardziej zdecydowane smaki można oczywiście wzbogacić delikatny smak herbaty odrobiną soku z cytryny, dosłodzić cukrem lub syropem klonowym albo słodkim sokiem malinowym. “Przyprawy” lubią zwłaszcza dzieci, najlepiej wówczas przygotować herbatę karigane (kukicha), która w ogóle nie zawiera teiny i może być świetnym napojem także dla najmłodszych. Do picia na zimno doskonała jest także hojicha – jej lekko słodowy, orzechowy smak doskonale orzeźwia i dodaje energii.
Wielkanoc ze szczyptą Japonii
W tym roku na naszym wielkanocnym stole znalazły się japońskie akcenty. Płatki wiśni na obrusie i szczypta matcha dodana do wielkanocnej baby dały nam namiastkę japońskiej wiosny, którą znamy i kochamy z naszych podróży. Zielone ciasto zawsze robi wrażenie na rodzinie i przyjaciołach
Chcecie przetestować?
Oto przepis:
1 kostka masła lub margaryny (250g),
300g mąki,
8 łyżek oliwy,
5 jajek,
250g cukru pudru,
1 łyżeczka octu,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1 łyżka kakao,
cukier waniliowy,
1/2 łyżeczki herbaty matcha
Miękkie masło / margarynę utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i żółtkami. Dodać mąkę, proszek do pieczenia, ocet i olej i delikatnie utrzeć. Dodać ubitą pianę z białek i wymieszać. Ciasto podzielić na 3 części, do jednej dodać kakao, do drugiej matchę, trzecią zostawić białą. Wyłożyć do formy – najpierw białą, potem zieloną na koniec brązową masę. Piec ok. 40 min w temperaturze 180 stopni. Można polać polewą czekoladową albo lukrem lub posypać cukrem pudrem wymieszanym z matchą.























