Bizenyaki

Mam nadzieję, że nie zanudzę, ale dziś znów będzie… o ceramice! Tym razem zatrzymaliśmy się w Okayamie, a stąd w niecałą godzinę można dotrzeć lokalnym pociągiem do miejscowości Imbe – ośrodka ceramicznego bizenyaki. Estetyka bardzo zbliżona do opisanej już tanbayaki – surowa, nieszkliwiona glina, naturalne kolory i ascetyczne formy. Tym razem wdałam się w bardziej wnikliwe rozmowy z ceramikami i muszę poprawić swój post o tanbayaki, bo tu podobnie wytwarza sie ceramikę – efekt podobny do “glazury” na naczyniu otrzymuje się nie z dymu, ale z popiołu drzewa sosnowego. Posypuje się nim częściowo powierzchnię naczynia a popiół pod wpływem ognia zmienia się w błyszczącą powłokę. Technika ta zwana jest yakishime. Inne efekty kolorystyczne otrzymuje się np. dzięki ustawieniu naczynia bliżej lub dalej od źródła ognia. Tradycyjne piece noborigama rozpalane są zwykle tylko kilka razy w roku, wówczas wypala się w nich po kilkaset lub kilka tysięcy naczyń. Piec opala się drewnem sosnowym, ogień musi być podtrzymywany stale przez kilkanaście (!) dni, więc na zmianę pracują przy nim 3 osoby po 8 godzin. Ceramika bizen ma podobno doskonałe właściwości oczyszczające wodę. Np. kwiaty w wazonie z bizenyaki będą stały dłużej niż w szklanym, a sake i herbata z naczyń bizen smakuje wyjątkowo ze względu na tę właśnie cechę ceramiki… W niektórych pracowniach można kupić kulki ceramiczne wraz z “instrukcją obsługi”. I tak dotowania ryżu należy wrzucić jedną kulkę, co pozwoli wydobyć wyjątkowe walory smakowe potrawy, do kąpieli np. trzeba użyć 10 kulek itp. Oczywiście musiałam kupić ten wynalazek i koniecznie przetestuję go po powrocie :)
Jutro Marcin będzie mógł trochę się oderwać od tych fascynujących ceramicznych doznań, ponieważ robimy sobie typowo turystyczny dzień – oglądamy krajobrazy i inne takie tam… a potem czeka nas jeszcze wizyta na plantacji herbaty i kilka dni w zatłoczonym Tokio.

Komentarze (4)

Asia23/10/2012 at 20:30

Cześć,
z utęsknieniem czekam na widoczki i kwiatki :) ))) Gosia jak będziecie w Tokyo i dacie radę to wybierzcie się do jakiegoś ogrodu, Tokyo mam tylko z lata, a więc gdybyś zrobiła jakieś bardziej jesienne zdjęcia :) byłoby super. A co do magicznych kulek pamiętaj o siostrze … nie koniecznie będę pracować nad poprawieniem smaku (bo jak wiesz nasza Mama świetnie gotuje) ale w innych tematach możnaby coś ulepszyć a więc …
Od Zuzi do wuja – ” musisz zrobić paszport swojemu misiowi bo bez ciebie płacze. szybciej wracajcie bo jakoś długo was nie ma. ”
Właśnie trwa dyskusja dzieciaków na ile wyjechaliście i próbują się doliczyć kiedy wracacie … stęskniły się czy co?
A.

Joanna23/10/2012 at 22:40

Bizenyaki! Zdaje się, że na konferencji w Mandze w 2010 słyszałam referat na ten temat dziewczyny, która sama zajmuje się ceramiką i próbowała robić podobne wypały w Polsce. Nawet piec noborigama skonstruowała zgodnie ze sztuką japońską! Muszę poszukać w notatkach, może coś więcej znajdę…

Tomasz24/10/2012 at 13:45

Zanudzić? Nigdy! Z niecierpliwością czekam na więcej i mam nadzieję że wyprawa jest tak udana na jaką wygląda.

Jacek24/10/2012 at 14:06

Witam, trud podróży naszych bohaterów schowany jest za pięknem ceramiki i fantastycznymi w reportażami. Będąc klientem galerii, teraz wielokrotnie bardziej niż w dniu zakupu, doceniam wartość posiadanych przedmiotów – w tym ukochanego czajniczka mistrza Shuzo. Dlaczego tak jest? Widząc miejsca narodzin dzieła, podświadomie wzmacniam autentyczność tych przedmiotów- to “dodatkowy certyfikat”. Tak właśnie nazwałbym podróże do źródła japońskich dzieł sztuki. Bardzo dziękuję za “dodatkowy certyfikat”. Pomyślałem, że inni mogą czuć podobnie zatem wklejam linki do OkaYama (stacja) http://goo.gl/maps/nNACh
oraz Inbe (stacja) – dzisiejszych tropów.
https://maps.google.com/maps?q=okayama,+Imbe,+japan&hl=pl&sll=34.664971,133.923182&sspn=0.001291,0.002411&t=m&hq=Imbe,+japan&hnear=Okayama,+Prefektura+Okayama,+Japonia&z=12&iwloc=lyrftr:m,0x3554064c3de389d3:0xa2d703aa2239cf57,34.667382,133.917847

Myślę, że warto umieścić na stronie Nagomi plan podróży z googlanymi linkami.

Dodaj swój komentarz

Treść: